Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 stycznia 2016

Kasza bulgur z pomidorami




Dopiero niedawno poznałam kaszę bulgur, nigdy nie miałam okazji jej spróbować co więcej nawet o niej nie słyszałam. Niedaleko naszego domu pojawiło się jakiś czas temu stoisko z żywnością wege i tam min. można zjeść podobną kaszę. Za punkt honoru postawiłam sobie odtworzenie tego smaku no i mi się udało, ba powiem nawet, że moja kasza smakuje mi bardziej, jest bardziej pomidorowa i aromatyczna. Lubię takie zabawy w szukanie smaku, wiem jak powinna potrawa smakować, ale co tu dorzucić do garnka żeby wyszło właśnie to o co mi chodzi? Kasza może nie wygląda zachęcająco na zdjęciach, ale polecam gorąco spróbować tej potrawy, bo mogę się założyć, że jak raz ją zrobicie to będziecie wracać do tego dania. Kasza ta nadaję się jako samodzielne danie, ale również będzie idealnie pasowała do dań mięsnych. Polecam.


Składniki (na 2 porcje)
100 g kaszy bulgur
4 duże pieczarki
0,5 cebuli
1/4 czerwonej papryki
10 zielonych oliwek
oliwa z oliwek ok. 2 łyżki
sól
pieprz
pomidory suszone z czosnkiem i bazylią
1 łyżeczka słodkiej papryki
papryka ostra do smaku
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego

Wykonanie:
Na oliwie z oliwek podsmażamy pokrojoną w kosteczkę cebulę, gdy będzie już szklista dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i pokrojone w plastry pieczarki. Podsmażamy wszystkie warzywa. Następnie dodajemy wypłukaną kaszę bulgur i dolewamy 1,5 szklanki wody. Dosypujemy sól, pieprz, pomidory suszone z czosnkiem i obie papryki. Dodajemy koncentrat pomidorowy. Gotujemy do momentu aż cała woda wsiąknie w kaszę. Gdy kasza będzie jeszcze twarda dolewamy jeszcze wodę. Dodajemy pokrojone w plasterki oliwki. Zmniejszamy minimalnie płytę lub ogień pod patelnią i mieszając odparowujemy maksymalnie płyn. Kasza musi być sypka. Można posypać zieloną pietruszką.
Smacznego!!!




poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Moje ratatouille


Kolejna potrawa z cukinią i jej krewnymi w roli głównej. Aż grzechem by było nie używać jej teraz w kuchni, kiedy jest najsmaczniejsza, bo młoda. Jest to potrawa rodem z Francji. Moje ratatouille jest ciut zmodyfikowane, gdyż dodałam do niego pieczarki i paprykę, ale ja takie lubię najbardziej. W oryginalnym prowansalskim przepisie potrawa ta opiera się na cukinii, bakłażanie, cebuli i pomidorach. U mnie występuje mniejsza ilość bakłażana, którego zamieniłam na młodego kabaczka, dodałam paprykę i pieczarki. Efekt końcowy taki, że po zjedzeniu jednej porcji była mała dokładka.

Składniki:
0,5 żółtej cukinii
0,5 zielonej cukinii
4 pieczarki
1 czerwona papryka
0,5 małego kabaczka
1 malutki bakłażan
1 ząbek czosnku
1 duża cebula
puszka pomidorów lub 4 duże pomidory bez skórki
0,5 papryczki chili
sól
pieprz
gałązka tymianku
4 łyżki oliwy

Wykonanie:
Wszystkie warzywa myjemy i kroimy. Czosnek siekamy drobno. W garnku na łyżce oliwy podsmażamy cebulę i przekładamy ją do miski. Następnie na pozostałej ilości oliwy oddzielnie podsmażamy cukinię, bakłażana, paprykę, kabaczka. Robimy to partiami, żeby nie zmniejszyć temperatury tłuszczu, ponieważ smażąc wszystkie warzywa na raz powstanie nam proces gotowania. Gdy wszystkie warzywa będą już podsmażone przekładamy je do garnka. Dodajemy pomidory, czosnek. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i tymiankiem. Dusimy bardzo powoli ok 30 min. 
Smacznego